Kiedy weszliśmy do warsztatu, karoseria opla k37 CL dumnie prezentowała się  na stelażu.

DSC_0372 — kopia

Od razu wyobraziłam sobie tą kabrio limuzynę. Piękna! Radosław był oczarowany swoim cackiem i z entuzjazmem opowiadał o tym wyjątkowym autku. Piter zaopatrzony w literaturę fachową z wielką chęcią zdradzał szczegóły dotyczące rozwiązań montażu progów zewnętrznych. Jest w tym naprawdę dobry.

DSC_0361 — kopia

Ja- no cóż stałam i słuchałam, mało rozumiałam , ale z chęcią to wszystko dokumentowałam. Czy nie mam dosyć takich męskich tematów? Czy to mnie nie nudzi? Niektórzy na pewno zadają sobie takie pytania. Odpowiem tak: już się do tego przyzwyczaiłam i lubię o tym pisać. Zdaję sobie też sprawę, że tylko wspólnym frontem osiągniemy wiele. A nasz cel to opel k38.  Dlatego jeżdżę z Piterem szlakiem zabytkowych aut.

DSC_0365 — kopia

Cieszymy się ogromnie, że na tym szlaku poznaliśmy Radosława, bo jakoś raźniej będzie nam razem brnąć przez trudy renowacji. Przecież wiele łączy nasze auta! Chociażby zbliżone rozwiązania techniczne.

DSC_0354 — kopia

Chłopaki rozmawiali i rozmawiali, a ja cierpliwie marzłam, bo było zimno „jak diabli”. Jednak poznanie Radosława ogrzało atmosferę i jakoś cieplej się nam wszystkim zrobiło. Fajnie, że możemy sobie wzajemnie pomagać i wymieniać się doświadczeniami. Piter to chodząca encyklopedia wiedzy i te kontakty z miłośnikami z Niemiec- bezcenne! Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych. Każdą część wyciągnie choćby spod ziemi. Wiem co mówię, bo  my już do naszego opla mamy prawie wszystko i chętnie podzielimy się tą wiedzą z innymi.  Teraz tylko znaleźć uczciwego i profesjonalnego blacharza, a potem lakiernika. Ale widzimy  już „światełkow tunelu”.

DSC_0367 — kopia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here