Czy panie i panowie chcieliby znaleźć się na łamach prasy? Czy myśleliście jakie to uczucie zobaczyć się na okładce czasopisma? Niektórzy nie mają takich potrzeb, ja też nie, więc skąd ten temat?  Otóż mam obok siebie wspaniałe koleżanki, które oprócz prowadzenia aktywnego życia zawodowego, sprawowania poważnego i poważanego stanowiska potrafią zorganizować dla siebie taką przestrzeń „o której nawet poetom się nie śniło”. Mają pasję! A ja to cenię najbardziej. Nie zdradzam na razie szczegółów z życia moich celebrytek z pierwszego numeru”Retrohobby” może kiedyś…może .

I wpadłam na pomysł eventu pt „Sesja okładkowa”

Mianowałam się redaktorem, producentem, pomysłodawcą, grafikiem i postanowiłam pierwszy numer mojej gazety dedykować koleżankom. Oj, przerażone były- babeczki, kiedy otrzymały lakoniczną informację : „Zajrzyj na fejsa. Jesteś w gazecie.” Miałam ubaw!

 Drugi numer mogę dedykować innym kobitkom.

Pomysł łatwy do zorganizowania.

I tak oto może powstać kolejny event. Należy tylko znaleźć fotografa i poszukać  plener.

„Sesja okładkowa” to spotkanie w uroczym towarzystwie na babskich pogaduchach, wymiana doświadczeń i opowiadanie o swojej pasji. To może być ciekawe.

Pasją może być też grafika komputerowa. Otóż  „wciągnęło mnie na całego”.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here