Wakacje spędziliśmy w oplu, nie w Grecji, tylko zwyczajnie w oplu. Leciwe auto nie zawiodło i woziło nas w promieniu 70 km od Żagania. Jazda „na kołach” to była wielka, niezapomniana przygoda. Pozdrawiamy wszystkich nowych znajomych i tych, którzy witali nas uśmiechem, mijając naszego kabrioleta. Odwiedziliśmy Kliczków, Bolesławiec, Iłową Żagańską, Lipną, Zgorzelec, zamek w Witkowie koło Szprotawy i wiele malowniczych wiosek.































